Klasztor Starowierców Wojnowo
W niewielkiej wsi Wojnowo nad jeziorem Duś, niedaleko Ukty, stoi jeden z niewielu w Polsce klasztorów staroobrzędowców. To miejsce, gdzie czas jakby zwolnił – drewniane zabudowania, skromna molenna pełna starych ikon i cisza przerywana tylko szumem drzew. Klasztor nie funkcjonuje już jako monastyr, ale można go zwiedzić i poczuć atmosferę dawnego życia religijnego grupy, która uciekła na Mazury przed prześladowaniami w carskiej Rosji.
Dla miłośników historii religii i kultury pogranicza to jedno z ciekawszych miejsc w regionie. Nie ma tu tłumów turystów ani komercyjnych atrakcji – jest za to autentyzm i spokojna możliwość poznania historii, o której nie każdy wie.
- autentyczny klimat dawnego życia religijnego
- unikalne drewniane zabudowania
- piękne widoki nad jeziorem Duś
- brak tłumów turystów
- ciekawe historie na starych zdjęciach
Kim byli starowiercy i jak trafili na Mazury
Staroobrzędowcy, zwani też starowiercami czy filiponami, to grupa prawosławnych, która w XVII wieku nie zaakceptowała reform patriarchy Nikona. Zmiany liturgiczne wydawały się im zdradą tradycji – sprzeciw wobec żegnania się trzema palcami zamiast dwoma czy pisania imienia Jezus inaczej niż dotychczas kosztował ich wiele. Carskie represje zmusiły ich do ucieczki, a część znalazła schronienie na terenie ówczesnych Prus, czyli dzisiejszych Mazur.
W 1825 roku król pruski Fryderyk Wilhelm III nadał im prawo osiedlania się. Karczowali lasy, zakładali wsie – łącznie powstało ich jedenaście w okolicy. Wojnowo założyli bracia Borysowowie w 1832 roku, nazywając je na cześć swojej rodzinnej wsi w guberni witebskiej. Około 1900 roku mieszkało tu ponad 600 osób, w równych proporcjach Mazurzy i staroobrzędowcy.
W 1884 roku ostatni mnich z męskiego klasztoru zrzucił sutannę i się ożenił. Rok później w tych samych budynkach powstał klasztor żeński, który przetrwał do 2006 roku.
Historia klasztoru nad jeziorem Duś
Wszystko zaczęło się w 1836 roku, kiedy starzec Ławrientij Rastropin założył nad brzegiem jeziora małą pustelnię. W 1847 roku wyrósł w tym miejscu drewniany monastyr męski, zbudowany przez fiedosiejewców z Moskwy. Przeorem został Paweł, który sprowadził tu wiele ksiąg i rozwijał działalność wydawniczą.
Po wspomnianej przemianie w klasztor żeński w 1885 roku, mniszki prowadziły życie kontemplacyjne, pracowały na roli i opiekowały się starszymi oraz osobami chorymi. Ich codzienność regulowały modlitwy, praca fizyczna i asceza.
Po II wojnie światowej większość mazurskich staroobrzędowców wyemigrowała do Niemiec, głównie w okolice Hamburga. W klasztorze pozostało tylko kilka zakonnic. W 1968 roku właścicielem obiektu został Leon Ludwikowski, który opiekował się starzejącymi się mniszkami. 8 kwietnia 2006 roku zmarła ostatnia z nich – od tego czasu klasztor nie pełni już funkcji monasteru, ale jest udostępniony zwiedzającym.
Co zobaczysz podczas zwiedzania
Zabudowania klasztorne otacza niski mur ze skromną bramą wjazdową. Po lewej stronie jest parking dla gości. Wokół podwórza ciągną się płoty, na których wywieszone są stare zdjęcia z historii Wojnowa – warto się przy nich zatrzymać, bo pokazują, jak wyglądało życie w tym miejscu.
Najciekawszym budynkiem jest molenna, czyli dom modlitwy. We wnętrzu panuje półmrok i zapach drewna – ściany pokrywają ikony, część z nich ma kilkaset lat. Szczególną uwagę zwraca ikona przedstawiająca Matkę Boską z Dzieciątkiem, licząca prawie 500 lat. To najcenniejszy zabytek w zbiorach.
Poza ikonami można zobaczyć stare księgi liturgiczne pisane i zdobione ręcznie, wielki żyrandol zwisający z sufitu, stojące świeczniki oraz różne sprzęty liturgiczne. Ikonostas, choć skromny, robi wrażenie – czuć tu autentyczność i ciężar historii.
Na cmentarzu staroobrzędowców przy klasztorze charakterystyczne prawosławne krzyże ustawiano w nogach grobu i zwracano na wschód – odwrotnie niż w tradycji katolickiej.
Dla kogo jest to miejsce
Klasztor w Wojnowie to przede wszystkim propozycja dla osób zainteresowanych historią, religiami i kulturą pogranicza. Nie jest to typowa atrakcja rodzinna z animacjami dla dzieci – starsze dzieci, które interesują się historią, mogą jednak znaleźć tu coś dla siebie, zwłaszcza jeśli wcześniej opowie się im o losach starowierców.
Miejsce sprawdzi się też jako punkt na trasie rowerowej lub kajakowej po okolicy – leży blisko szlaków wodnych i rowerowych Mazurskiego Parku Krajobrazowego. Cisza i położenie nad jeziorem sprawiają, że można tu po prostu odpocząć, zwolnić tempo i posiedzieć w spokoju.
Właściciele prowadzą na terenie klasztoru gospodarstwo agroturystyczne i wynajmują pokoje – dla tych, którzy chcą poczuć atmosferę tego miejsca dłużej niż godzinę, to dobra opcja. Jest też kawiarnia nad jeziorem Duś, gdzie można się zatrzymać na kawę czy herbatę.
Muzeum Ikon i Kultury Staroobrzędowców
Klasztor funkcjonuje obecnie jako muzeum. Eksponaty rozmieszczone są w budynkach klasztornych i w molennie. Poza wspomnianymi ikonami i księgami można zobaczyć przedmioty codziennego użytku mniszek, stare fotografie i dokumenty związane z historią osadnictwa staroobrzędowców na Mazurach.
Zwiedzanie nie jest zbyt długie – spokojnie można obejrzeć wszystko w godzinę, może półtorej, jeśli czyta się opisy i zagłębia w szczegóły. Warto jednak zarezerwować więcej czasu na spacer po okolicy i nad jeziorem – malownicze pagórki i widoki rekompensują brak rozbudowanej infrastruktury muzealnej.
Informacje praktyczne: ceny, godziny, dojazd
Godziny otwarcia: Muzeum jest czynne codziennie w godzinach od 9:00 do 18:30. Warto jednak przed wizytą skontaktować się z właścicielami, zwłaszcza poza sezonem letnim.
Ceny biletów: Informacje o aktualnych cenach najlepiej sprawdzić na stronie klasztor.info lub pod numerem telefonu 87 425 70 30. Ceny są umiarkowane, dostosowane do charakteru miejsca.
Dojazd: Klasztor znajduje się w Wojnowie pod adresem Wojnowo 76, 12-220 Ruciane-Nida. Z Pisza jest około 20 km, z Rucianego-Nidy około 15 km. Dojazd samochodem jest najprostszy – klasztor znajduje się na końcu wsi, tuż nad jeziorem. Jest parking dla zwiedzających. Można też dojechać rowerem – okolica jest częścią Mazurskiego Parku Krajobrazowego z dobrze oznakowanymi szlakami.
Ile czasu zarezerwować: Na samo zwiedzanie wystarczy godzina, ale warto zostać dłużej – spacer nad jeziorem, kawiarnia, obserwacja okolicy. Dwie-trzy godziny to komfortowy czas na wizytę bez pośpiechu.
Kontakt: tel. 87 425 70 30, e-mail: [email protected], strona: www.klasztor.info
